Potworny upał

Dzis mam wolne. Leżę owinięta mokrym ręcznikiem. Marek zabronił mi wychodzenia na dwór. Jest za gorąco. To mogłoby mi zaszkodzić.

Koniec szkoły

Dzisiaj koniec roku szkolnego. Marek mówi, że zrobiłam duże postępy. Nie umiem tylko podawać lewej łapy. Będę sie tego uczyć od września.

Depresja królika

Po skoszeniu trawy Ciapek wpadł w głęboką depresję. Chodzi o to, że zniknął jego ulubiony mlecz. Wyjaśniam mu, żeby się nie martwił, bo niedługo odrośnie. Na razie nie reaguje.

Dlaczego porażka?

Marek tłumaczy mi, dlaczego prezydent Komorowski przegrał wybory. Podobno spoczął na laurach. To ważna wskazówka dla mnie.

Co teraz?

Będzie rzadził PIS. Co teraz? Emigracja?

Idzie, idzie jeż….

Wróciłam ze spaceru z Markiem. Znowu spotkaliśmy jeża. Chciał przejść pod bramą, ale nie zmieścił się. Poradziłam mu, żeby zawrócił

Moja ulubiona poduszka

Gdy jestem zmęczona kładę się na łóżku, a głowę opieram na mojej ulubionej poduszce z sowami. Wtedy się najlepiej relaksuję.

Coś się rusza

Przy bramie coś się rusza. To może być jeż. Zaraz pójdę sprawdzić.

Spotkanie z jeżem

Wczoraj na wieczornym spacerze spotkałam dużego jeża. On trochę się mnie przestraszył, więc zostawiłam go i tylko ostrzegłam przed wchodzeniem na ulicę.